yt
ofpt
ofpt
bip
Nasze aktualności

Nasze aktualności

Premiera w kinie Klaps - „Historia Roja” na ekranie od 4 marca!

Premiera w kinie Klaps - „Historia Roja” na ekranie od 4 marca!

W najbliższy piątek, na ekrany kin w całej Polsce wejdzie pierwszy film fabularny, który w całości jest poświęcony tematyce żołnierzy wyklętych. „Historia Roja” to objęty Honorowym Patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy film, który opowiada losy 20-letniego Mieczysława Dziemieszkiewicza, pseudonim "Rój", dowódcy oddziału Narodowych Sił Zbrojnych na Mazowszu.

 

Wiosna 1945 roku. 20-letni Mieczysław Dziemieszkiewicz, pseudonim "Rój", traci starszego brata, dowódcę oddziału Narodowych Sił Zbrojnych na Mazowszu, zamordowanego przez żołnierzy sowieckich. Wraca w rodzinne strony i wstępuje do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Jako dowódca oddziału partyzanckiego przez kolejnych 6 lat kontynuuje walkę o wolną Polskę z sowieckim okupantem, siejąc postrach wśród funkcjonariuszy UB i kolaborantów. Komunistyczne władze robią wszystko, aby namierzyć i zlikwidować "wroga władzy ludowej".

 

Reżyserem jest Jerzy Zalewski - autor filmów fabularnych „Czarne słońca”, „Gnoje” i dokumentalnych „Tata Kazika”, „Obywatel Poeta”. Scenariusz inspirowany jest dramatycznymi losami Mieczysława Dziemieszkiewicza, pseudonim „Rój” - młodego żołnierza polskiego podziemia antykomunistycznego i innych Żołnierzy Wyklętych. W roli tytułowej debiutujący na wielkim ekranie KRZYSZTOF ZALEWSKI-BREJDYGANT - utalentowany muzyk i wokalista. W „Historii Roja” występują też: WOJCIECH ŻOŁĄDKOWICZ („Układ zamknięty”), PIOTR NOWAK („Generał – zamach na Gibraltarze”), MARCIN KWAŚNY („Pilecki”), KAROLINA KOMINEK („Inka”), MARIUSZ BONASZEWSKI („Jack Strong”), SŁAWOMIR ORZECHOWSKI („Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”) i TOMASZ DEDEK („Generał Nil”).


Oni walczyli po wojnie z nowym, sowieckim okupantem, wiedząc, że istnieje polski rząd w Londynie, że kategorie Bóg, Honor, Ojczyzna nie zostały zawieszone. Młodzi, tacy jak "Rój", żyli mitologią wojny starszych braci. Nie byli nią zmęczeni. Weszli w drugą okupację, jakby się bawili w berka. Właśnie ta młodość "Roja" powinna być przekonująca dla dzisiejszego młodego widza. "Rój" to taki Piotruś Pan, ale też tolkienowski Frodo, który wie, że ma nieść pierścień, ale do końca nie wie gdzie, bądź nie ma dokąd. A może ma go zanieść do naszej pamięci?” - Jerzy Zalewski, reżyser filmu.

 

Zapraszamy!
 

Czytań: 940prDodano: 15:38, 01.03.2016r.

O Limanowskim Domu Kultury